
dr n. med. Grzegorz Południewski
Dlaczego w ciąży powinno się zrobić badanie w kierunku nosicielstwa wirusa HIV? Czy kobieta zakażona wirusem HIV może urodzić zdrowe dziecko? Jak prowadzona jest wtedy ciąża? Rozmowa z ginekologiem-położnikiem dr. n. med. Grzegorzem Południewskim.
Pani Doktore, czy ginekolog powinien zlecić kobiecie w ciąży badanie pod kątem nosicielstwa wirusa HIV?
Badanie w kierunku nosicielstwa HIV jest jednym z badań w całym pakiecie, które powinno zlecić się kobiecie w ciąży. Jest ono zalecane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, ale nie obowiązkowe. Myślę jednak, że większość lekarzy kieruje na nie swoje pacjentki.
Zakażenie wirusem HIV to chyba wciąż nieco wstydliwy temat. Jak reagują pacjentki na to, że takie badanie zostanie u nich przeprowadzone?
U mnie w gabinecie raczej przyjmują to spokojnie, jako jedno z wielu badań, które ciężarna powinna przejść. Ale przyjmuję pacjentki w dużym mieście i być może inaczej to wygląda w mniejszych miejscowościach, gdzie informacja o nosicielstwie szybko by się rozniosła i przyniosła raczej złą sławę kobiecie.
Czy pacjentka może w związku z tym odmówić badania na nosicielstwo HIV?
Może i wtedy się go nie wykonuje. Ale powinna zdawać sobie sprawę z tego, że takiego badania nie robi się po to, aby zaspokoić czyjąś ciekawość, tylko po to, aby ewentualnie zapobiec chorobie dziecka. W przypadku odmowy badania na nosicielstwo wirusa HIV powinno traktować się ją jako osobę HIV-pozytywną.
W momencie, gdy kobieta odmawia przeprowadzenia takiego badania, to czy lekarz może je zlecić nie informując jej o tym?
Taka możliwość istnieje, gdy badanie wykonuje się w szpitalu, wtedy jest możliwość pobrania krwi bez wyjaśniania po co się to robi lub przy okazji pobierania krwi do innych badań. Pewnie trochę trudniej ukryć to w gabinecie, bo wypisuje się zlecenie na badania, które kobieta może przecież przeczytać. Uważam jednak, że w każdym przypadku kobieta powinna zostać poinformowana o takim badaniu.
Dlaczego ważne jest, aby kobieta w ciąży wiedziała, czy jest nosicielką wirusa HIV, czy nie?
Po pierwsze dlatego, że trochę się zmieniła specyfika zakażeń jeżeli chodzi o HIV i teraz w większości są to zakażenia heteroseksualne. Po drugie dużą grupę zakażonych wirusem HIV stanowią kobiety – ok. 30% wszystkich zakażonych, a liczba zakażonych kobiet wzrasta i coraz więcej z nich chce mieć dzieci. A po trzecie – i to chyba jest najważniejsze – w momencie kiedy wykryjemy tego wirusa wcześnie w ciąży, jesteśmy w stanie tę ciąże poprowadzić tak, aby dziecko urodziło się zdrowe. Ryzyko przeniesienia wirusa na dziecko, gdy matka nie jest świadoma nosicielstwa wynosi ok. 30%, a gdy jest świadoma wynosi tylko 1%. Leki antyretrowirusowe ograniczają do minimum ryzyko zakażenia tym wirusem przez dziecko, ale kobieta musi je dostawać w ciąży, a żeby tak się stało musi wiedzieć, że jest nosicielką wirusa HIV.
Co się zmienia w prowadzeniu ciąży, gdy stwierdzimy u kobiety obecność wirusa HIV?
Taka kobieta musi mieć zapewnioną specjalistyczną, multidyscyplinarną opiekę – ginekologa-położnika, pediatry i przede wszystkim specjalisty chorób zakaźnych zajmującego się leczeniem osób żyjących z HIV. Kobieta dostaje leki antyretrowirusowe, które zmniejszają ilość wirusa we krwi i dzięki temu chronią dziecko przed zakażeniem. Leczenie powinno być rozpoczęte nie później niż na początku 2. trymestru ciąży i powinno być prowadzone w wyspecjalizowanym ośrodku dysponującym dostępem do właściwego monitorowania terapii w laboratorium diagnostycznym. Muszą być u niej przeprowadzone dodatkowe badania na obecność chorób przenoszonych droga płciową, m.in. kiłę, która jest bardzo niebezpieczna dla płodu.
A czy nosicielstwo wirusa HIV jest przeciwwskazaniem do porodu naturalnego?
Nie jest, ale to czy kobieta będzie rodzić naturalnie zależy od sytuacji położniczej. Na pewno zostaje skierowana do szpitala referencyjnego, który jest przygotowany do przyjmowania porodów kobiet zarażonych wirusem HIV. Kobieta z nosicielstwem HIV nie może karmić piersią, żeby nie zwiększać ryzyka zakażenia.
Dziękuję za rozmowę!
Pani Doktore, czy ginekolog powinien zlecić kobiecie w ciąży badanie pod kątem nosicielstwa wirusa HIV?
Badanie w kierunku nosicielstwa HIV jest jednym z badań w całym pakiecie, które powinno zlecić się kobiecie w ciąży. Jest ono zalecane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, ale nie obowiązkowe. Myślę jednak, że większość lekarzy kieruje na nie swoje pacjentki.
Zakażenie wirusem HIV to chyba wciąż nieco wstydliwy temat. Jak reagują pacjentki na to, że takie badanie zostanie u nich przeprowadzone?
U mnie w gabinecie raczej przyjmują to spokojnie, jako jedno z wielu badań, które ciężarna powinna przejść. Ale przyjmuję pacjentki w dużym mieście i być może inaczej to wygląda w mniejszych miejscowościach, gdzie informacja o nosicielstwie szybko by się rozniosła i przyniosła raczej złą sławę kobiecie.
Czy pacjentka może w związku z tym odmówić badania na nosicielstwo HIV?
Może i wtedy się go nie wykonuje. Ale powinna zdawać sobie sprawę z tego, że takiego badania nie robi się po to, aby zaspokoić czyjąś ciekawość, tylko po to, aby ewentualnie zapobiec chorobie dziecka. W przypadku odmowy badania na nosicielstwo wirusa HIV powinno traktować się ją jako osobę HIV-pozytywną.
W momencie, gdy kobieta odmawia przeprowadzenia takiego badania, to czy lekarz może je zlecić nie informując jej o tym?
Taka możliwość istnieje, gdy badanie wykonuje się w szpitalu, wtedy jest możliwość pobrania krwi bez wyjaśniania po co się to robi lub przy okazji pobierania krwi do innych badań. Pewnie trochę trudniej ukryć to w gabinecie, bo wypisuje się zlecenie na badania, które kobieta może przecież przeczytać. Uważam jednak, że w każdym przypadku kobieta powinna zostać poinformowana o takim badaniu.
Dlaczego ważne jest, aby kobieta w ciąży wiedziała, czy jest nosicielką wirusa HIV, czy nie?
Po pierwsze dlatego, że trochę się zmieniła specyfika zakażeń jeżeli chodzi o HIV i teraz w większości są to zakażenia heteroseksualne. Po drugie dużą grupę zakażonych wirusem HIV stanowią kobiety – ok. 30% wszystkich zakażonych, a liczba zakażonych kobiet wzrasta i coraz więcej z nich chce mieć dzieci. A po trzecie – i to chyba jest najważniejsze – w momencie kiedy wykryjemy tego wirusa wcześnie w ciąży, jesteśmy w stanie tę ciąże poprowadzić tak, aby dziecko urodziło się zdrowe. Ryzyko przeniesienia wirusa na dziecko, gdy matka nie jest świadoma nosicielstwa wynosi ok. 30%, a gdy jest świadoma wynosi tylko 1%. Leki antyretrowirusowe ograniczają do minimum ryzyko zakażenia tym wirusem przez dziecko, ale kobieta musi je dostawać w ciąży, a żeby tak się stało musi wiedzieć, że jest nosicielką wirusa HIV.
Co się zmienia w prowadzeniu ciąży, gdy stwierdzimy u kobiety obecność wirusa HIV?
Taka kobieta musi mieć zapewnioną specjalistyczną, multidyscyplinarną opiekę – ginekologa-położnika, pediatry i przede wszystkim specjalisty chorób zakaźnych zajmującego się leczeniem osób żyjących z HIV. Kobieta dostaje leki antyretrowirusowe, które zmniejszają ilość wirusa we krwi i dzięki temu chronią dziecko przed zakażeniem. Leczenie powinno być rozpoczęte nie później niż na początku 2. trymestru ciąży i powinno być prowadzone w wyspecjalizowanym ośrodku dysponującym dostępem do właściwego monitorowania terapii w laboratorium diagnostycznym. Muszą być u niej przeprowadzone dodatkowe badania na obecność chorób przenoszonych droga płciową, m.in. kiłę, która jest bardzo niebezpieczna dla płodu.
A czy nosicielstwo wirusa HIV jest przeciwwskazaniem do porodu naturalnego?
Nie jest, ale to czy kobieta będzie rodzić naturalnie zależy od sytuacji położniczej. Na pewno zostaje skierowana do szpitala referencyjnego, który jest przygotowany do przyjmowania porodów kobiet zarażonych wirusem HIV. Kobieta z nosicielstwem HIV nie może karmić piersią, żeby nie zwiększać ryzyka zakażenia.
Dziękuję za rozmowę!
Poinformuj znajomych o tym artykule:
Inne w tym dziale:
- Żylaki. Leczenie żylaków kończyn dolnych. Bydgoszcz, Inowrocław, Chojnice, Tuchola. REKLAMA
- Dziedziczna amyloidozatranstyretynowa – jedna z chorób ultra rzadkich
- Startuje część kliniczna europejskiego projektu przeciwdziałania otępieniu. Lubelska grupa naukowa opracowała autorski protokół badania
- Zatrzymać tsunami chorób neurologicznych, utrzymać postęp w dostępie do leczenia
- Dla neurologa choroby rzadkie to codzienność
- Arytmia uwarunkowana genetycznie może dawać niespecyficzne objawy
- Ablacja zaburzeń rytmu serca u dzieci – o tym warto wiedzieć
- Potrzeby chorych na miastenię zostały dostrzeżone. Od stycznia pacjenci mają faktyczny dostęp do leczenia.
- Na amyloidozę choruje nie tylko pacjent, ale także cała jego rodzina
- Prof. Katarzyna Bieganowska: większość dzieci nie czuje arytmii, diagnoza często jest zaskoczeniem
- Dr n. med. Maria Miszczak-Knecht: u dzieci arytmie mają inne podłoże niż u pacjentów dorosłych
- Wszystkie w tym dziale
REKLAMA
![]() |